14 sierpnia br. kancelaria prezydenta Andrzeja Dudy podała informację o podpisaniu nowelizacji ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii. Do głównych założeń nowelizacji należy rezygnacja z zastępczej opłaty i powiązanie wartości stałej z cenami rynkowymi świadectw części OZE. Jest to najważniejsza zmiana- dotychczasowa opłata wynosiła 300,03 zł/MAh. Obecnie ma wynosić 125 procent uśrednionej ceny certyfikatów z roku ubiegłego, jednak nie może ona być wyższa niż 300,03 zł/MWh.
W systemie wsparcie OZE, który opiera się na prawach majątkowych, producent energii odnawialnej oprócz zysków osiąganych ze sprzedaży otrzymuje także (za każdą MWh) certyfikat, którym może zarządzać w wybrany przez siebie sposób, np. sprzedać na giełdzie lub w transakcji indywidualnej. Jest to spore wsparcie dla wytwórców energii. Sprzedawcy energii końcowej z kolei muszą posiadać odpowiednią ilość certyfikatów, a więc zmuszeni są je nabyć lub ewentualnie złożyć, tzw. opłatę zastępczą.
600 tysięcy duńskich gospodarstw zaopatrywanych będzie w energię pochodzącą z nowej, największej w Danii farmy wiatrowej. Unia Europejska wyraziła zgodę na jej budowę- będzie to najpoważniejsza tego typu inwestycja. Na Farmie wykorzystane zostaną turbiny mające moc 600 MW co zapewni dostawę prądu aż do 23 procent Duńczyków.
Przewiduje się, że do roku 2030 zostanie wybudowana instalacja 6GW zdaniem ekspertów prognozy dla energetyki morskiej są bardzo dobre. Rozwój instalacji wiatraków morskich może stworzyć około 80 tysięcy miejsc pracy co przełoży się na wzrost PKB nawet o 60 miliardów złoty. Wkład finansowy jaki trzeba ponieść do zainstalowania takiej mocy wynosi 70 miliardów. Inwestycja napędzi wzrost gospodarczy i przyniesie nowe miejsca pracy dlatego zdaniem ekspertów koszty w niedługim czasie zwrócą się.
Do Sejmu wpłynął wniosek posłów Platformy Obywatelskiej, którzy wnioskują o wprowadzenie zmian w nowo wprowadzonej ustawie o budowie elektrowni wiatrowych. Zarzucają oni, że wprowadzone zmiany stanowią zagrożenie dla nowych inwestycji w energię ekologiczną jaką są elektrownie wiatrowe. Uważają, że w obecnej formie ustawa doprowadzi do całkowitej niemożności prowadzenia inwestycji w elektrownie wiatrowe zwracają tu uwagę na zapisy dotyczące zmiany odległości budowy turbin wiatrowych od zabudowań mieszkalnych. Kolejnym przepisem jaki według nich powinien ulec zmianie jest zapis, który spowodował podniesienie kosztów prowadzenia inwestycji oraz sporą podwyżkę w podatku od nieruchomości. Uzasadniają to tym, że obecnie wysokość podatku zależy od wartości elektrowni wiatrowej, a spowodowane to jest definiowaniem elektrowni wiatrowej jako budowli. Pozwala na to fakt, że turbina wiatrowa posiada fundament, wieżę oraz elementy techniczne w tym przypadku jest nim turbina . Decydujące znaczenie ma określenie „ elementy techniczne” właśnie usunięcia tego konkretnego terminu domagają się posłowie z Platformy.
Zespół dziesięciu nowych turbin wiatrowych stanie wkrótce pod Pasłękiem będą one miały moc do 3MW każda. Wykonawcą budowy farmy wiatrowej jest spółka European Wind Power Krasin z siedzibą w Warszawie. Farma swoją lokalizację ma w pobliżu trasy S7 nie budzi to jednak żadnych obaw ponieważ mają one ponad sto metrów wysokości i będą doskonale widoczne dla przejeżdżających tamtędy pojazdów. Będzie to inwestycja obejmująca budowę 10 elektrowni wiatrowych z fundamentami staną one w okolicach Brzezin, Nowej Wsi, Rydzówki i Krasina. Łączna powierzchnia farm zajmować będzie 4,5 kilometrów kwadratowych. Wysokość masztów na których osadzone będą turbiny będzie przekraczać w najwyższym punkcie 181,5 m i będą umiejscowione w odległości około 500 metrów od siebie.