
Według ostatnich informacji podanych przez „Dziennik Gazeta Prawna” Komisja Europejska stworzyła nową propozycję dotyczącą podatku VAT. W opinii „Gazety Prawnej” może to oznaczać wprowadzenie powszechnego odwrotnego obciążenia na podstawie, którego podatek płaci nabywca, a nie sprzedający. Taka zmiana ma dotyczyć wyłącznie obrotu w dużych firmach. W grę wchodzą miliardowe kwoty pochodzące z VAT i zasilające Unijny tym samym i polski budżet. Zdaniem ekspertów można mieć wątpliwości czy nabywcy zechcą je uczciwie wpłacać. Decyzja o wprowadzeniu zmian jest tłumaczona wyłudzeniami na dużą skalę, które w znacznym stopniu ułatwia dotychczasowy system. Wprowadzenie tego projektu bez pewnych zmian spotka się zapewne z brakiem akceptacji ze strony wielu państw europejskich.
Przywrócenie sankcji administracyjnych i ograniczenie rozliczeń kwartalnych mają pomóc w uszczelnieniu poboru podatku VAT. Rząd przewiduje, że w efekcie wprowadzenia noweli budżet może zyskać 3,4 miliarda złoty. W projekcie przewidywane jest utrzymanie obowiązujących dotąd stawek na poziomie 8i23 procentowych VAT do końca 2018 roku. Uzasadnieniem wprowadzania zmian jest możliwość zaistnienia ubytków w dochodach budżetu państwa z tytułu podatku VAT na około 7,5 miliarda na rok.
Rząd zapowiada zmiany dotyczące kas fiskalnych z informacji jakie przekazuje Ministerstwo Rozwoju umożliwi to kontrolę każdej dokonywanej transakcji ponieważ dowiedzą się o niej urzędnicy drogą online. Spowoduje to także uszczelnienie VAT zmiana będzie wymagała od przedsiębiorców wymiany dotychczas używanych kas fiskalnych. Nowa ustawa miałaby obowiązywać od 2018 roku. Oznaczałoby to koniec zaniżania obrotów nowe kasy będą online przesyłać wszystkie dane do o zawieranych transakcjach do skarbówki.
Wkrótce do Sejmu wpłynie projekt nowelizacji ustawy dotyczy on utrzymania stawki od towarów i usług VAT na obecnym poziomie w przyszłym roku. Minister Szałamacha zakłada, że czas na odbudowanie dochodów może zająć 1,5 do 2 lat. Jest to czas jaki musi pozwolić całej administracji na przestawienie się na zmiany i pozwoli udoskonalić narzędzia informatyczne. Zdaniem ministra wymaga to także zmiany nastawienia podatników.